"Zalety: Duży w pełni wyposażony dom, ze świetną lokalizacją bardzo blisko stoku.
Wady: Dość stromy podjazd pod dom, co w zimę jest trochę problematyczne." ~Anna
"Zalety: Zacznę od tego, że kontakt z właścicielką domu był naprawdę wspaniały. Otrzymaliśmy wszystkie potrzebne informacje, w domu czekała na nas piękna choinka i cały proces organizowania naszego pobytu przebiegł bardzo sprawnie. Dodatkowym atutem było przedłużenie nam godziny wyjazdu w drugi dzień świąt, za co jesteśmy naprawdę wdzięczni. Dom jest duży, posiada wiele sypialni, dwa salony, dodatkowy aneks kuchenny w podpiwniczeniu, salonik do gier, urokliwie zagospodarowane poddasze. Z ogrodu nie korzystaliśmy, ale jest w nim stół i meble ogrodowe. Pokoje wyposażone są tak, że bez problemu można pomieścić w nich swoje rzeczy osobiste. Dwie łazienki były wystarczające dla 10 osób. Łóżka były wygodne. Świetnym pomysłem jest duże pomieszczenie w podpiwniczeniu oraz dodatkowe mniejsze do przechowywania nart, sanek czy rowerów. Ogólnie byliśmy z naszego wyboru bardzo zadowoleni.
Wady: Dom wymaga drobnego odświeżenia, np odmalowania ścian w niektórych sypialniach. Ale to mam nie przeszkadzało. Bardziej odczuliśmy braki w kuchni. Byliśmy rodziną w 10 osób z założeniem przygotowania wieczerzy Wigilijnej oraz dwóch dni Świąt. I tutaj pojawiło się kilka problemów, które były opisywane w komentarzach już dużo wcześniej. W jednej z szafek kuchennych zaskoczyły nas drewniane, mokre i spleśniałe deski do krojenia oraz silny zapach stęchlizny. Innych desek niestey nie było. Zmywarka miała wyłamany rząd uchwytów pod talerze. Nie było możliwości ich tam ustawić. Prowizorycznie musieliśmy sobie to jakoś zmontować, ponieważ mycie ręczne też było utrudnione ze względu na urwaną końcówkę kranu. Front od szuflady na sztućce został nam w rękach, a wewnątrz szuflady były skorupki od jajek. Piekarnik swoje najlepsze lata ma już za sobą i chyba nie do końca dobrze działa mu termostat, bo spalił nam świąteczne ciasteczka. Kuchnia jest dobrze wyposażona, ale drewniane deski niestety nie są higieniczne i trudne w utrzymaniu czystości. Ostatecznie musieliśmy dokupić na szybko kilka rzeczy, żeby móc przygotować tam święta. Ogrzewanie na kilka godzin zupełnie nam się wyłączyło i wszyscy zaczęliśmy marznąć. Okazało się, że czujnik temperatury jest umieszczony na ścianie bezpośrednio nad kuchenką gazową. Przy gotowaniu po prostu ogrzewanie w całym domu się wyłącza. Ostatnia rzeczą na minus był brak piłkarzyków, które sa w ofercie i na które dzieci naprawdę czekały.
Bardzo polecam Domek pod Czantorią, ale wszyscy uważamy , że kuchnia wymaga modernizacji." ~Anna